polski Poniedziałek - 19 listopada 2018 Elżbiety, Faustyny, Pawła      "Człowiek może się obejść bez wielu rzeczy, ale nie może się obejść bez drugiego człowieka". Ludwig Borne
Strona główna / Atrakcje w okolicy / Tragedia Liberatora
Menu
 
 
 
 
 
 
 
 
California Rocket

LIBERATOR "CALIFORNIA ROCKET"

18 grudnia 1944r. O godz.12 45 nad okolicami Ochotnicy ewakuowała się na spadochronach 10- osobowa załoga bombowca Sił Powietrznych Armii Stanów Zjednoczonych typu B-24-J LIBERATOR. Maszyna o numerze 42-51714 i imieniem własnym "CALIFORNIA ROCKET" należała do 757 Dywizjonu, 459 Grupy Bombowej, 301 Skrzydła, 15 Armii Powietrznej Stanów Zjednoczonych operującej wówczas z terenu Włoch. Załoga pod dowództwem por. pil. Williama Beimbrinka brała udział w tym dniu w nalocie na niemieckie zakłady chemiczne w Dworach k. Oswięcimia. Samolot, uszkodzony przez artylerię przeciwlotniczą nad węgierkim miastem Gyor i zapewne pózniej nad Słowację, nie osiągnął celu. Załoga pozbywszy się bomb w okolicy Pszczyny, skierowała bombowiec z unieruchomionymi dwoma silnikami, ku liniom sowieckim. Na prósbę nawigatora por. T. Dejewskiego, kapitan maszyny ominął Kraków wielkim łukiem od południa. Amerykanie nie chcieli ryzykować przelotu przez silnie broniony obszar powietrzny, a w wypadku trafienia spowodować strat w okupowanym, polskim mieście. Na południowy wschód od Limanowej ciężko uszkodzony bombowiec dosiągnęły trzy myśliwce niemieckie, które jednak być może nie miały amunicji i paliwa, i dlatego zaniechały ataku. W tym czasie LIBERATOR już leciał na jednym silniku, w którym nastąpił pożar.W chwilę pózniej załoga opuściła płonący samolot, lądując w grupach w paśmie Lubania, Runka i rejonie polany Zielenica.Szybka akcja żołnierzy IV Batalionu 'Nowy Targ" I Pułku Strzelców Podhalańskich A.K. oraz mieszkanców Ochotnicy uratowała 9 członków załogi bombowca od niewoli lub smierci z rąk Niemców. Dowódca maszyny zginął, zapewne przy skoku, ze zbyt małej wysokości, jego ciała nigdy nie odnaleziono. Nie sterowany LIBERATOR rozbił się pod przełęczą Przechybka w pobliżu zródeł potoku Jaszcze, gdzie w 1944r. otwarto niewielki zespół krajobrazowy nazwany "UROCZYSKIEM PAMIĘCI". 9 Amerikanów przez ponad miesiąc dzieliło los oddziałów I PSP A.K. pózniej poprzez Odessę wrócić do swej jednostki na terenie Włoch.

Wg. opracowania Tomasza Idzikowskiego, Krzysztofa Wielgusa

Interaktywna Polska
Webmaster: Seva